Filip
Filip robi postępy każdego dnia.
Dzięki pracy swoich fundacyjnych opiekunów poznał miły dotyk ręki i powoli przyzwyczaja się do bliskiej obecności człowieka.
Filip trafił do fundacji z terenów domków letniskowych, gdzie latem koty były atrakcją dla turystów zimą natomiast umierały z głodu.
Filip jest wspaniałym kotem, codziennie odkrywamy go na nowo. Z pewnością w domowym zaciszu przy stałym kontakcie z opiekunem, Filipek pokaże swoje prawdziwe oblicze.
Dziś cieszymy się z każdego małego sukcesu.
Kot jest wykastrowany, testy FiV, FeLV ujemne. Idealnie dogaduje się z innymi kotami. Wspaniale, gdyby trafił do spokojnego przyjaznego kota.
Zobacz jak cudownie otwiera się na dotyk ludzkiej dłoni FILM