Kryśka - młodziutka kotka z wielkim marzeniem.
Kryśka ma zaledwie 6 miesięcy. Pół roku życia – i już poznała, co to głód, chłód, niepewność i brak bezpieczeństwa.
Odłowiona na zabieg kastracji, trafiła do naszej kociarni w Gdyni Chwarzno awaryjnie, bo... nie mieliśmy innego wyjścia. Bo nie było dla niej miejsca, a jeszcze trudniej było pogodzić się z myślą, by znów wypuścić ją na ulicę.
A potem… Kryśka zaczęła rozkwitać.
Z niedostępnej koteczki, jakich wiele, zmieniła się w cudowne, ciekawskie stworzenie. Lubi ludzi. Szybko się oswaja. Szuka kontaktu. Wierzymy, że pokocha z całych sił, jeśli tylko dostanie szansę.
Ale tej szansy nie możemy jej dać sami.
W kociarni pęka w szwach. Nie mamy miejsca. Nie mamy czasu. Krycha potrzebuje domu TERAZ.
Czy ktoś z Was otworzy drzwi swojego serca i domu dla tej drobnej, wrażliwej koteczki?
Czy ktoś z Was pomoże nam zatrzymać ten łańcuch bezdomności – przerywając go w najpiękniejszy sposób: adopcją?