Category Archives: Baza wiedzy


Bardzo często ludzie karmią swoje koty lub koty wolno żyjące produktami, które źle wpływają na zdrowie zwierząt i są dla nich bardzo szkodliwe. Przedstawiamy wam składniki odżywcze, których nasi pupile nie powinni jeść.

MLEKO
Najbardziej stereotypowy produkt podawany kotom, wiele osób daje swoim kotom do picia mleko, nie kiedy tylko i wyłącznie mleko, nie wiedząc, że jest ono dla nich szkodliwe. Mleko zawiera laktozę, której większość kotów nie trawi, przez co dochodzi do bólów brzucha, wzdęcia, biegunki, gazy i wymioty. Niektóre koty trawią laktozę zawartą w mleku, lecz niestety również przyczynia się to do wyniszczania organizmu kotów, długie podawanie kotu mleka przyczynia się między innymi do grzybicy pokarmowej, cukrzycy, otyłości, a nawet do niewydolności nerek. Poza tym krowie mleko jest uczulające dla kotów.

CZEKOLADA
Jest tak samo trująca kotów, jak i dla psów, nasionach kakaowca występuje teobromina, która jest silnie trująca. Małe ilości mogą doprowadzić do uszkodzenia układu pokarmowego, serca i mózgu, a większe ilości mogą być nawet śmiertelne. W PRZYPADKU ZJEDZENIA PRZEZ ZWIERZĘ CZEKOLADY JAK NAJSZYBCIEJ SKONTAKTOWAĆ SIĘ Z WETERYNARZEM.

RODZYNKI
W rodzynkach, winogronach i porzeczkach jest substancja toksyczna, która dotąd jest nieznana. Wiadomo jednak, że owoce winogron i produkty z nich zrobione powodują niewydolność zarówno kocich, jak i psich nerek, oraz biegunkę, która prowadzić może do odwodnienia.

KAWA I HERBATA
Dla ludzi zawarta w tych napojach kofeina jest jak dobry kopniak z samego rana, niestety dla kotów może być ona nawet śmiertelna. Zatrucie objawia się przez przyspieszony oddech, kołatanie serca i drżenie ciała.

AWOKADO
Owoc, jak i pestka owocu zawierają persin, substancja ta dla nas ludzi jest nieszkodliwa, lecz dla kota jest niebezpieczna, może doprowadzić do biegunki i wymiotów, a w następnej kolejności do odwodnienia.

SZCZYPIOREK, CEBULA I CZOSNEK
Zaburzają one działanie erytrocytów, czyli czerwonych ciałek krwi, prowadzi do ich rozpadu i przyczynia się do kociej anemii.

SZPINAK
Szpinak zawiera szczawiany, które łączą się w kocim organizmie z wapniem, powodując odkładanie się w nerkach i pęcherzu dużych ilości nierozpuszczalnych w wodzie oksalatów, czyli kryształów szczawianu wapnia, co prowadzi do kamicy szczawianowo-wapniowej. Kamica natomiast powoduje zapalenie pęcherza moczowego i nerek, co jest dla kota bolesne i zagrażające życiu.

ZIEMNIAKI
Koty nie trawią zawartej w ziemniakach skrobi, która będzie zalegała w jelitach i doprowadzała do niestrawności. To samo tyczy się frytek i chipsów zrobionych z ziemniaków.

KOŚCI I OŚCI Z RYB
Gotowane kości stają się łamliwe i mogą przebić kotu żołądek, tak samo, jak ostre ości ryb.

„RESZTKI Z OBIADU”, czyli codzienności kotów na wsi
Przyprawy, których używamy do przygotowania potraw są dla kota szkodliwe. Wędliny i wędzone ryby, zawierają ogromne ilości soli, których nadmiar jest szczególnie niebezpieczny dla kota. Powoduje zaburzenia przemiany materii, choroby serca i nadciśnienie. Może wpływać na postęp choroby nerek.

PESTKI OWOCÓW
Pestki owoców, np. wiśni, jabłek itp. zawierają niebezpieczną substancję, z której powstaje cyjanowodór co prowadzi do zaburzeń oddychania komórkowego. Dodatkowym ryzykiem jest możliwość wystąpienia niedrożności jelit, co może nastąpić w przypadku połknięcia pestki w całości. Natomiast pęknięcie czy rozgryzienie pestki może wywołać objawy zatrucia, objawy to wymioty, ślinotok, przyspieszona akcja serca, zauważalny niepokój zwierzęcia, a nawet utrata przytomności i śmierć.

KSYTIOL
Substancja, która zawarta jest między innymi w gumie do żucia, słodzikach, pasty do zębów, w cukierkach, spożycie go przez kota może doprowadzić do uszkodzenia i niewydolności wątroby. Objawów zatrucia to zaburzenia koordynacji, wymioty, spadek poziomu cukru we krwi, ospałość, drgawki, a nawet śpiączka.

ETANOL
Występuje głównie w napojach alkoholowych, słodyczach, lekarstwach, płynach do płukania jamy ustnej itd. Objawy to apatia, uspokojenie, hipotermia i kwasica metaboliczna, w najgorszych przypadkach kot może zapaść w śpiączkę i mieć poważne zaburzenia oddychania.

Przygotowane: Anna Gólska

„NIE dla obroży z dzwoneczkiem” to bardzo istotny temat. Coraz częściej wśród osób które chcą adoptować od nas kociaka mając już jednego kota widzimy obrożę z dzwoneczkiem, wtedy też przeprowadzamy rozmowę dlaczego mówimy NIE dla obroży z dzwoneczkiem. Dla nas ludzi, dzwoneczek przy obroży kota to uroczy dodatek dla naszego słodkiego pupila, jednakże dla niego nie jest to tak urocze i cudowne jak mogłoby się wydawać. Wydaję nam się że kot ma z tego ubaw, ale tak nie jest. Postawmy się na miejscu naszego kota, obroża i ciągle dzwoniący dzwoneczek przy uszach, dźwięk dzwoneczka bardzo uszkadza słuch kota, dla nas to tylko cichutkie dzwonienie dla nich niczym wieczny pisk w uszach. Dla kotów wychodzących dzwoneczek jest bardzo niebezpieczny ponieważ informuje wroga o jego położeniu. Kot wychodzący nie będzie trzymał się posesji, my bez założenia mu kamerki lub gps nie wiemy gdzie chodzi gdy wychodzi. Nie mówiąc już o tym że obroża nie jest dobra dla kotów wychodzących ponieważ kot najzwyczajniej może powiesić się na gałęzi drzewa, płocie itd.. Kolejnym powodem dlaczego mówimy NIE obroży dzwoneczkiem to to, że przez ciągły dźwięk dzwoneczka może dojść do zaburzeń behawioralnych, kot może przestać chcieć jeść, będzie osowiały, bo dzwonienie będzie mu się kojarzyło z ruchem, z jedzeniem, z zabawą. Pamiętajcie kochani, że koty mają znacznie czulszy słuch, górna granica ich słyszalności wynosi 50 000 Herców, w porównaniu do człowieka gdzie my słyszymy dźwięki do 20 000 Hz.
 
Ps. Pamiętajcie, że każdy kot jest inny, może wam się wydawać, że waszemu kotu to nie przeszkadza, że to lubi, że piszemy bzdury, ale nie. To są fakty kochani, dla dobra i zdrowia waszych zwierząt MÓWMY NIE DLA OBROŻY Z DZWONECZKIEM

Przygotowane: Anna Gólska

Nowy domownik i strach co teraz ? Nie każdy kot wchodząc do nowego domu/rodziny jest od razu otwarty i pcha się na kolana. Często przy pierwszych dniach w nowym domu towarzyszy mu strach, jest wycofany, podniesie łapkę, syknie. Pierwsze dni będą stresujące dla wszystkich, ale można to załagodzić. Przede wszystkim (wycofanemu kotu) najlepiej przedstaw na razie jeden pokój i daj mu zapoznać się z nowym miejscem i oswoić z sytuacją, nie stresuj go swoją obecnością, nie wyciągaj na siłę z miejsc w których się chowa, on tego potrzebuję. Najlepiej postaw miskę z wodą i karmą i daj mu noc na przetrawienie sytuacji, nie spiesz się. Socjalizacja zwierząt nie musi być traumą. Mając już inne zwierzęta w domu nie bierz ich na ręce i nie podkładaj na siłę nowemu domownikowi, zwierzęta nie są jak ludzie, mają inne sposoby na zapoznanie się. Pamiętaj też, że jeżeli twój kot syczy na nowe zwierzę to nie oznacza, że go nie lubi i nie możesz mieć innych zwierząt, to jego reakcja na coś nowego „kim jesteś ? co robisz w moim domu”. Stopniowo wprowadzaj stałych domowników i siebie do zapoznana z nowym zwierzakiem, daj mu się poznać i pokaż, że nie zrobisz mu krzywdy, mów miłym i spokojnym głosem, nie wykonuj gwałtownych ruchów i nie krzycz.

 

Przygotowane: Anna Gólska

Nastała zima… Najwyższy czas pomyśleć więc o dokarmianiu ptaków. Dziś przedstawiamy Wam jak w łatwy i szybki sposób można wykonać karmnik dla ptaków z zwyklych butelek.

Przygotowane: Leszek Koba

Ostatnio na kongresach towarzystw ozonoterapeutycznych przedstawiono badania i wyniki skutecznego leczenia ozonem chorób neurologicznych. Metoda ta jest stosowana w leczeniu wielu chorób wirusowych np. parwowirusowego zapalenia żołądka i jelit psów, biegunek u młodych zwierząt oraz ma szerokie zastosowanie w leczeniu różnego rodzaju ran i zmian dermatologicznych. Badania in vitro dowodzą, że ozon może być stosowany w leczeniu wielu chorób bakteryjnych, gdzie terapia antybiotykowa jest zbyt kosztowna lub często dochodzi do antybiotykooporności drobnoustrojów chorobotwórczych. Zastosowanie ozonoterapii często skraca czas leczenia i jednocześnie przynosi ulgę w cierpieniu.

Ozon jest to wysokoenergetyczna allotropowa odmiana tlenu. Nazwa jego pochodzi od greckiego słowa OSON-pachnący. Bardzo dobrze rozpuszcza się w wodzie 15 razy szybciej niż tlen. Jako gaz jest niestabilny i szybko przekształca się w O2 jednocześnie oddając bardzo aktywny tlen atomowy O.
Gaz ten został odkryty w 1775 roku przez A. Lavosiera, ale dopiero w 1840 roku Schonbain zauważył, że w czasie elektrolizy wody powstaje ozon. W 1873 roku Fox zaobserwował zabijanie mikroorganizmów przez ozon , a pierwszy który zastosował go w leczeniu ran w 1915 roku był Wolf. Niestety przez długi okres ozonoterapia nie była wykorzystywana w leczeniu . Bardzo istotnym problemem było pozyskiwanie ozonu i jego aplikacja w odpowiedniej dawce. Rozwój technik medycznych powstawanie coraz nowszych materiałów przyczynił się do rozwoju ozonoterapii w drugiej połowie XX w. Podstawy pod obecnie stosowaną terapię położył wiedeński profesor chirurgii Ottokar Rokitansky przeprowadził on szereg badań i wyjaśnił niektóre procesy zachodzące pod wpływem tej terapii w organizmie. W Polsce metoda ta jest stosowana od 1986 roku zapoczątkował ją profesor Zygmunt Antoszewski, który stosował ozonoterapię prowadził badania jak również opracował nowe techniki podawania ozonu.

 

Właściwości ozonu i podstawy jego wykorzystania w medycynie

Ozon ma istotny wpływ na życie organizmów żywych na ziemi, w atmosferze warstwa ozonowa chroni nas przed skutkami promieniowania kosmicznego. W medycynie wykorzystywane są jego właściwości bakterio-, wiruso- i grzybobójcze oraz bezpośredni lub pośredni wpływ na szereg procesów biochemicznych zachodzących w organizmie. Najlepiej poznanym procesem działania ozonu jest jego wpływ na czerwone ciałka krwi, zmniejsza on rulonizację krwinek czyli ich zlepianie, przez co usprawnia się krążenie w naczyniach krwionośnych. Erytrocyty szybciej oddają tlen w ten sposób następuje lepsze dotlenienie i odżywienie tkanek. Stwierdzono także pozytywny wpływ ozonu na procesy odpornościowe organizmu, który polega na wzroście limfocytów T i Ts.
Niskie stężenie ozonu wykazują działania pobudzające mechanizmy odpornościowe następuje wzrost interleukiny 2, interferonu i czynnika martwicy nowotworów TNF. Ozon podawany w formie gazowej zabija bakterie w kilka lub kilkanaście minut natomiast w formach oleistych lub roztworach wodnych czas ten jest dłuższy. Do tej pory nie stwierdzono lekooporności drobnoustrojów na ozon co jest bardzo istotne z punktu widzenia terapeutycznego. Żadna bakteria nie uodparnia się na bakteriobójcze działanie ozonu, dlatego leczenie daje duże szanse poprawy stanu zdrowia w chorobach o złożonej etiologii, gdzie przyczyną jest kilka bakterii. W ostatnim czasie wykorzystuje się terapię tlenowo-ozonową w leczeniu boreliozy choroby przenoszonej przez kleszcze. Efekt leczenia tej poważnej infekcji jest bardzo dobry co wskazuje na zasadność stosowania tej terapii także w tym schorzeniu. Leczenie terapią tlenowoozonową może być stosowane jako leczenie wspomagające lub w niektórych przypadkach
leczeniem z wyboru. Ozon nie tylko działa niszcząco na drobnoustroje, ale także wpływa na dotlenienie tkanek poprzez wpływ na erytrocyty czyli czerwone ciałka krwi. Jest to bardzo istotne w leczeniu różnego rodzaju ran, przetok, oparzeń, odleżyn itp. Dotleniona skóra szybciej się goi oraz zmniejsza się ryzyko wystąpienia martwicy.
Skóra jest jednym z największych narządów organizmu spełnia ona wiele funkcji. Ochraniając ciało jest bardzo narażona na czynniki zewnętrzne. Często dochodzi do jej zranień, otarć i ran ich następstwem jest przerwanie ciągłości i wówczas tworzą się wrota do wniknięcia wielu patogenów. Choroby skóry należą do najczęściej konsultowanych schorzeń przez lekarzy weterynarii. Dermatozy należą do chorób o złożonej etiologii, nawet w przypadku gdzie choroba wywołana jest przez jeden czynnik to najczęściej następuje nadkażenie wikłające proces chorobowy.
Zakażenia bakteryjne są częstymi przypadkami dermatologicznymi gdzie mamy problem z leczeniem i jest to niekiedy wyzwanie terapeutyczne dla lekarza stwarzając nawet sytuacje frustrujące szczególnie gdy występuje zjawisko lekooporności. Źródłem nadkażeń jest nie tylko środowisko ale często sam właściciel zwierzęcia. Ropne bakteryjne zapalenia skóry (RBZS, piodermia) należy do często spotykanych przypadków w praktyce weterynaryjnej i stanowi największy procent chorób skóry u psów. Gronkowce zaś należą do najczęstszych czynników wywołujących RBZS Staphylococcus intermedius u psów okreslany jako Staphylococcus pseudintermedius. Obecnie najczęściej izolowane są Staphylococcus pseudintermedius, Staphylococcus schleiberi, Staphylococcus aureus. Część z tych bakterii szczeniaki najczęściej nabywają je od matek.
W ostatnich latach coraz częściej mamy problem w medycynie człowieka i zwierząt z lekoopornością bakterii, co sprawia wiele problemów przy doborze odpowiednich antybiotyków oraz wydłuża czas leczenia. Metycylinooporne szczepy gronkowców (ang. methicyllin-resistant) określa się jako MRSP S. pseudintarmedius, MRSA S.aureus bardzo groźny u człowieka, MRSS S.schleiferii.
Rozszerzająca się lekooporność, a przez to pojawienie się trudności terapeutycznych skłania do poszukiwania nowych oraz doskonalenia już znanych metod i środków leczniczych w zwalczaniu i pokonywaniu drobnoustrojów. Jedną z nich jest ozonoterapia.

 

Zastosowanie terapii tlenowo-ozonowej

W medycynie weterynaryjnej ozonoterapię możemy stosować jako metodę wspomagającą lub jako metodę z wyboru gdy inny sposób leczenia nie daje efektów terapeutycznych. W Polsce stosowanie tego typu leczenia nie jest powszechne. Składa się na to kilka przyczyn, jedną z nich jest niewątpliwie niedostateczne rozpowszechnienie tej metody, jak również mała ilość publikacji krajowych na ten temat. W wielu badaniach nie stwierdzono przeciwwskazań do stosowania ozonoterapii w medycynie weterynaryjnej, nie ma również ograniczeń wiekowych i gatunkowych. W literaturze opisanych jest wiele możliwości wykorzystania ozonu zarówno w leczeniu ludzi jak i zwierząt i to nie tylko doświadczalnych. Może on być stosowany w chirurgii, dermatologii, urologii, ginekologii, w leczeniu chorób wewnętrznych i zakaźnych po onkologię i stomatologię. Ostatnio na kongresach towarzystw ozonoterapeutycznych przedstawiono badania i wyniki skutecznego leczenia ozonem chorób neurologicznych. Metoda ta jest stosowana w leczeniu wielu chorób wirusowych np. parwowirusowego zapalenia żołądka i jelit psów, biegunek u młodych zwierząt oraz ma szerokie zastosowanie w leczeniu różnego rodzaju ran i zmian dermatologicznych. Badania in vitro dowodzą, że ozon może być stosowany w leczeniu wielu chorób bakteryjnych, gdzie terapia antybiotykowa jest zbyt kosztowna lub często dochodzi do antybiotykooporności drobnoustrojów chorobotwórczych. Zastosowanie ozonoterapii często skraca czas leczenia i jednocześnie przynosi ulgę w cierpieniu.

 

Metody stosowania ozonoterapii

Podstawową metodą jest autohemotransfuzja polega ona na pobraniu krwi żylnej ozonowaniu jej i następnie powtórnemu podaniu do łożyska naczyniowego. Metoda ta jest powszechnie stosowana w medycynie człowieka niestety w weterynarii jest ona zbyt kosztowna oraz u niektórych zwierząt trudna do przeprowadzenia dlatego, że musimy pobrać ok. 150 ml krwi. U ras małych jest to niewykonalne. Ale możemy stosować podawanie płynów naozonowanych w postaci kroplówek lub zastrzyków dożylnych. Ta forma podania jest porównywalna z dużą autohemoterapią. Odmianą tej metody jest mała autohemoterapia polegająca na pobraniu małej ilości krwi ozonowaniu jej i podaniu jej domięśniowo.

Iniekcję ozonu w postaci gazowej lub płynnej można stosować:
– domięśniowo,
– podskórnie,
– dostawowo,
– dootrzewnowo,
– domacicznie,
– doodbytniczo,
– dopęcherzowo,
– donapletkowo.

W chirurgii i dermatologii wykorzystywane są tzw. suche kąpiele gazowe polegają one na założeniu worka na kończynę lub większą partię ciała i wytworzenie tzw. komory, w której znajduje się mieszanina tlenowo-ozonowa działająca bezpośrednio na zmienioną chorobowo tkankę. Opisane wyżej metody są wykonywane ambulatoryjnie do ich wykonania niezbędna jest odpowiednia aparatura i doświadczenie. Lekarz nieposiadający aparatu do wytwarzania ozonu również może stosować ozonoterapię podając ozon w roztworach oleistych. W tej formie ozon zachowuje swoje właściwości lecznicze do dwóch lat. Możemy stosować go w postaci naozonowanych oliwek, maści ozonowych oraz szamponów do kąpieli. Te metody ozonoterapii dają bardzo dobre rezultaty w leczeniu ran, ropni, przetok, oparzeń, owrzodzeń oraz w zmianach dermatologicznych. Wielu lekarzy stosujących terapię tlenowo-ozonową uważa ją za skuteczną w niektórych trudnych przypadkach klinicznych, gdzie dotychczasowe leczenie nie przynosiło oczekiwanego rezultatu. Oczywiście, że nie jest to skuteczny lek na wszystko i wiele jeszcze badań i doświadczeń należy przeprowadzić aby rozszerzać stosowanie ozonoterapii. Niemniej stan wiedzy na dzień dzisiejszy pozwala na stosowanie tej metody w coraz to szerszym zakresie terapeutycznym w medycynie weterynaryjnej.

 

Krzysztof Klimas
lekarz weterynarii
Kraków, ul. Szybka 29/6
ozopet@onet.eu

 

Przykłady leczenia

Pies ropne zapalenie skóry:

Pies leczenie rany po operacji onkologicznej:

Przygotowane: Krzysztof Klimas

Walka z pasożytami wewnętrznymi ma ogromne znaczenie zarówno dla zdrowotności zwierząt, jak i ludzi.

Pobierz plik

Przygotowane: Ewelina Paszkowiak

Panleukopenia kotów to zakaźna, wysoce zaraźliwa, wirusowa choroba wszystkich kotowatych. Inne nazwy choroby to: zakaźne zapalenie jelit kotów, tyfus koci, nosówka kotów (ang. Feline distemper), agranulocytoza.

Choroba wywoływana jest przez wirus FPV (ang. Feline panleukopenia virus). Wirus jest oporny na warunki środowiska zewnętrznego i większość środków dezynfekcyjnych. Najbardziej wrażliwe na zachorowanie są młode zwierzęta między 2 a 5 miesiącem życia, u których spadł poziom przeciwciał matczynych. Choroba przebiega z objawami zapalenia układu pokarmowego, wraz z towarzyszącą leukopenią. Współczynnik umieralności jest wysoki i bez podtrzymującej terapii może wynosić nawet do 75%. Śmiertelność nieszczepionych kociąt wynosi nawet do 90%. Zwierzęta starsze, powyżej kilku miesięcy życia, chorują łagodniej, a śmiertelność jest dużo niższa

Drogi zakażenia:

–  najczęściej drogą pokarmową wirusem obecnym w środowisku (miski, kuwety, legowiska),

– kontakt bezpośredni,

– możliwe jest przeniesienie zakażenia przez owady (pchły, wszy itp.),

– przeniesienie na rękach, odzieży, butach przez kontakt w środowisku,

Okres inkubacji: 4-10 dni (siewstwo wirusa 1-2 dni).

Objawy:

Gorączka, depresja, biegunka (czasem z domieszką krwi, żółtawa i cuchnąca), wymioty, odwodnienie, znaczna bolesność brzucha, wychudzenie, zmiany w obrazie krwi (spadek ilości białych krwinek), możliwe objawy z OUN (wirus namnaża się również w tkance mózgowej).

Rozpoznanie:

Badanie kliniczne uzupełnione testem ELISA (najszybciej), badania krwi.

Przebieg:

Postać nadostra: śmierć następuje nagle, bez wystąpienia objawów (u młodych kociąt) do 12h od kontaktu z wirusem.

Postać ostra: bez intensywnego leczenia śmierć następuje najczęściej w 3-5 dniu choroby.

U dorosłych osobników choroba może przebiegać łagodnie.

Leczenie:

– antybiotykoterapia (zapobiega wtórnym zkażeniom bakteryjnym),

– wlewy dożylne (nawadnianie, uzupełnianie elektrolitów),

– leki przeciwwymiotne, przeciwbólowe, hamujące biegunkę,

– odżywianie pozajelitowe,

– witaminy z grupy B i witamina C,

– immunostymulatory,

– surowica (podawana najszybciej jak to możliwe), podaje się wszytkim narażonym w stadzie (nie szczepione, z obniżoną odpornością.

Zapobieganie:

– szczepienie (jak najwcześniej, zgodnie z zaleceniami lekarza weterynarii), tylko koty klinicznie zdrowe i odrobaczone,

– dezynfekcja preparatem Virkon lub ozonowanie. Z domowych środków polecany jest Domestos (czas działania min. 1h).

Podsumowanie:

Wirus może przeżyć w temperaturze pokojowej nawet do roku i jest oporny na zamrażanie. Wszystkie przedmioty i powierzchnie, z którymi mógł mieć kontakt chory kot lub jego wydaliny, powinny zostać dokładnie odkażone.  Każdy, nawet dorosły kot przed wprowadzeniem do miejsca potencjalnie zagrożonego, powinien być zaszczepiony na 2 tygodnie przed tym zdarzeniem. Ozdrowieńcy wydalają wirusa jeszcze przez 6 tygodni po wyzdrowieniu.

Bez wdrożenia intensywnego leczenia, śmiertelność u kociąt może wynieść nawet 100%.

 

 Lek. wet. Magdalena Sadowska

Co w sierści piszczy; artykuł,,Panleukopenia u kota: objawy i leczenie kociego tyfusu”

Przygotowane: Ewelina Paszkowiak

Kot jest żywym stworzeniem, na dodatek o bardzo niezależnym charakterze. Przed przyjęciem kota dokładnie rozważ związane z tym następstwa i ODPOWIEDZIALNOŚĆ za nowego członka rodziny na wiele lat (nawet 13-18 lat!). Jesteś na to gotowy?

Czy będziesz w stanie poświęcić mu wystarczająco czasu i uwagi?

Wbrew powszechnie utartym opiniom, koty naprawdę tego potrzebują, a ich „dobre wychowanie” wymaga żelaznej samodyscypliny WSZYSTKICH domowników.

Czy jesteś świadomy kocich potrzeb i zwyczajów?

Niektóre zachowania nie są możliwe do wykrzewienia, bo są po prostu wpisane w kocią naturę (polowania, potrzeba ruchu, maksymalna aktywność o świcie i zmierzchu, zakopywanie odchodów, terytorialność, ciekawość). Każda z tych potrzeb musi być w jakiś sposób zapokojona – jeżeli zależy Ci na dobrostanie zwierzęcia, a któryś z jego obyczajów będzie cię szczególnie denerwował – MUSISZ zaproponować kotu coś w zamian.

Czy Ty i Twoi domownicy jesteście gotowi na nocne galopady, polowanie na muchę pół godziny zanim zadzwoni budzik, wiecznie rozsypany wokół kuwety żwirek (rozniesiony na łapkach po całym domu), strącony ulubiony wazon czy kwiatek, podrapany fotel i podarte firanki, kłaki na dywanie, łóżku i ubraniach?

Czy ani Ty, ani nikt z twoich domowników, nie jest uczulony?

Nie tylko na kocią sierść, ale i na białko z kociej śliny! O ile alergię na kocią sierść można ominąć, kupując sfinksa, o tyle intensywność „białczenia” jest cechą charakterystyczną danego konkretnego osobnika…

Czy twój budżet dźwignie pełnowartościową karmę i podstawową opiekę weterynaryjną?

A co jeśli kot zacznie chorować? Czy będziesz w stanie zapewnić mu właściwą opiekę (chodzi nie tylko o pieniądze, ale również CZAS)? Niektóre stany wymagają niemal natychmiastowej interwencji weterynaryjnej, inne – regularnego podawania leków…

Czy jesteś w stanie zapewnić kotu opiekę podczas twojej nieobecnościości (wyjazdy służbowe, wakacje itp)?

Jeżeli powyższy „rachunek sumienia” nie przeraził Cię  i nadal uważasz, że kocie mruczenie, łaszenie się i umycie szorstkim języczkiem głaszczącej ręki wynagradza całe poświęcenie wiernego kociego przyjaciela, którym od teraz jesteś gotów zostać – przejdź do działania!

Przygotowane: Renata Boroszko

Legendy o tym, jak trudno podać kotu tabletkę przeszły do historii. Wbrew pozorom opieka nad kotem nie jest aż taka trudna, trzeba tylko znać praktyczne porady, które pomogą w kryzysowych sytuacjach. Podpowiadamy, jak sobie z tym radzić.

 

Dzielenie tabletki
Czasami dostajemy w zaleceniu od lekarza weterynarii, by podać np. 1/8 tabletki. Co zrobić, by podać precyzyjną dawkę?
– rozkruszamy tabletkę na proszek (najlepiej w małym porcelanowym moździerzu, ale łyżka stołowa też wystarczy)
– strzykawką odmierzamy 8 cm serka waniliowego Danio, jeśli nie mamy, możemy przygotować bardzo gęsty krochmal-kisiel
– dodajemy do rozkruszonej tabletki i ucieramy razem na jednorodną mieszaninę
– do strzykawki nabieramy 1 cm  i podajemy kotu do pyszczka za kieł
– resztę dzielimy na porcje i możemy przez 1-2 dni przechować w lodówce
Zalety takiego podania to większa precyzja w dawce leku, kot ma mniejsze szanse na wyplucie, konsystencja powoduje, że nie wylewa się jak po rozpuszczeniu w wodzie. Serek Danio dość dobrze maskuje gorzki smak tabletek.

 

Jak zmierzyć kotu temperaturę?
Mierzymy w odbycie (należy przytrzymać ogon uniesiony do góry u nasady). Termometr wybieramy najlepiej z miękką końcówką dla niemowląt, końcówkę zwilżamy parafiną, może być też wazelina, ostatecznie oliwka. Delikatnie wsuwamy, obracając nieco i uruchamiamy termometr.
Uwaga! Prawidłowa temperatura u kota ma zakres między 38oC-39oC, u kociąt może być nieco wyższa.

 

Awaryjny lek przeciwgorączkowy Tolfedine (kwas tolfenamowy)
Zdarza się, że kot ma gorączkę, a nie mamy możliwości dotarcia do lekarza weterynarii.Zanim zastosujesz, skonsultuj się choćby telefonicznie z całodobowym gabinetem, czy możesz lek podać i upewnij się co do dawki na kg/mc. Lek dla ludzi zawierający tą samą substancję czynną kwas tolfenamowy to Migea (dostępny bez recepty w aptece).

Należy przeliczyć na kg/mc dawkę, przygotować odpowiednią ilość (patrz powyżej – dzielenie tabletki).

Opisane działanie ma zastosowanie w sytuacji awaryjnej. Nawet po obniżeniu gorączki, należy bezwzględnie zgłosić się ze zwierzęciem do lekarza weterynarii w celu zbadania, postawienia diagnozy i wdrożenia odpowiedniego leczenia (gorączka to tylko objaw).

 

Jak obniżyć gorączkę bez leków?
Podobnie jak u ludzi, można kota schłodzić. Narządem bardzo silnie ukrwionym jest wątroba. Możemy użyć: mrożonki, woreczka z kostkami lodu, wkładu do lodówek turystycznych, mocno schłodzonych kompresów żelowych.
Pamiętaj! Zawsze zawiń okład w płócienną szmatkę, serwetkę lub ręcznik.
Taki zimny okład przykładamy do brzucha po prawej stronie na około 20 minut, potem przerwa około pół godziny i powtarzamy. Możemy też wykorzystać tą metodę, gdy zauważymy objawy przegrzania (zwłaszcza latem podczas upałów).

 

Kot ma obniżoną temperaturę
Jeśli nie wynika to z wychłodzenia, należy jak najszybciej udać się do lekarza weterynarii. Jeśli temperatura ciała kota wynosi poniżej 37oC, zwierzę należy dogrzać.
Do dogrzania zwierzęcia możemy wykorzystać:
– termofor z gorącą wodą,
– butelki lub słoiki z ciepłą wodą,
– poduszkę lub koc elektryczny.

Pojemnik z gorącą wodą należy zawinąć w ręcznik, serwetkę lub szmatkę, by nie poparzyć zwierzęcia. Najlepiej przyłożyć do brzucha i następnie przykryć kota kocykiem.
Na czas transportu w kontenerku zwierzę należy tak ułożyć, by w razie potrzeby kot mógł przesunąć się na miejsce nie ogrzewane.Uwaga! Spadek temperatury jest często objawem świadczącym o zagrożeniu  życia, zlekceważenie może doprowadzić do śmierci zwierzaka!

Przygotowane: Ewelina Paszkowiak

Koty i doniczkowe rośliny ozdobne to bardzo niebezpieczne połączenie. Często kot zjada lub podgryza liście lub łodygi roślin znajdujących się w jego otoczeniu. Po zjedzeniu roślin zawierających substancje drażniące, dochodzi przeważnie do powstania stanu zapalnego w przewodzie pokarmowym, ale może też dojść do uszkodzenia organów, a nawet śmierci.

Pupil gryzie i zjada rośliny domowe, ponieważ w ten sposób oczyszcza swój przewód pokarmowy z sierści zgarniętej językiem w trakcie czyszczenia futerka. Jest ona wydalana lub zwracana z fragmentami rośliny. Jeśli kotu nie zapewni się dostępu do  trawy, która będzie przeznaczonej specjalnie dla zwierzaka, może podgryzać łodygi i liście roślin znajdujących się w domu.

Niestety, wśród grupy roślin doniczkowych znajdziemy takie, które okażą się toksyczne dla zwierzaka. Zarówno liście, łodygi, jak i kwiaty, mogą stanowić niebezpieczeństwo dla kota. Po zjedzeniu roślin zawierających substancje drażniące, dochodzi przeważnie do powstania stanu zapalnego w przewodzie pokarmowym, ale może też dojść do uszkodzenia organów, a nawet śmierci.

Jeżeli jednym z domowników jest kot, przed zakupem rośliny należy upewnić się, że będzie ona bezpieczna dla zwierzęcia, ponieważ nie da się stale pilnować kota i zapobiegać podgryzaniu. Najłatwiej jest po prostu zrezygnować z danego gatunku rośliny.

Najczęstszymi skutkami zatrucia są: intensywne ślinienie, problemy z oddychaniem, wymioty, biegunka, zaburzenia równowagi, niezborność ruchowa, drgawki, nadpobudliwość lub osowiałość. Może także dojść do podrażnienia pyszczka lub gardła, które objawiają się zaczerwienieniem, obrzękiem, pęcherzami, owrzodzeniem. Niektóre gatunki roślin mogą również wywołać podrażnienie skóry. Otarcie się o łodygę czy liście, może spowodować silną reakcję skórną.

Toksyny roślinne uszkadzają komórki nerwowe, okolice struktury ucha, doprowadzają do niewydolności nerek oraz wątroby. Zatrucie może spowodować też objawy kardiologiczne w postaci wzmożonej pracy serca, zaburzeń rytmu serca lub odwrotnie – spowolnienia pracy serca i nawet zapaści. W skrajnych przypadkach zatrucie może prowadzić do zatrzymania akcji serca. Równie niebezpieczne jest działanie na nerki i wątrobę. Gdy zmiany nerek czy wątroby są nasilone, czyli występuje ich martwica, zwierzę zapada w stan śpiączki.

Jeżeli trująca roślina znajduje się już w domu, należy postarać się, aby znalazła się ona poza zasięgiem kota, zmniejszając tym samym ryzyko zatrucia. Najlepszym rozwiązaniem będzie pozbycie się zagrożenia. Warto zwrócić uwagę , że także niektóre rośliny cięte np. konwalie, również mogą okazać się niebezpieczne i wywołać zatrucie.

Przykłady roślin doniczkowych trujących dla kota:

  • Aglaonema
  • Aloes
  • Anturium
  • Cyklamen
  • Diffenbachia
  • Dracena
  • Ficusy
  • Oleander
  • Poinsecja zwana wilczomleczem nadobnym lub gwiazdą betlejemską
  • Skrzydłokwiat
  • Lilia
  • Konwalia
  • Azalia
  • Hortensja
  • Bluszcz pospolity
  • Narcyz
  • Filodendron
  • Avocado
  • Zamioculcas

UWAGA!

Jeśli zauważysz, że Twój kot spożył jakąś roślinę i jego zachowanie niepokoi cię, natychmiast udaj się z nim do weterynarza. W takiej sytuacji liczy się każda minuta. Dotyczy to nawet najlżejszych objawów.

Przygotowane: Beata Wyza