sign

Zbiórka dla kotów z Sobieszewa

Sobieszewo, opuszczony rozpadający się budynek, brud, smród i 50 kotów w opłakanym stanie. Miejsce to od kilku lat odwiedzane przez karmicieli, ale dopiero teraz dowiedzieliśmy się, że w ogóle istnieje. Kotków kiedyś było 5, teraz jest 50, żadne z nich nie jest wysterylizowane/wykastrowane. Właśnie po to istnieje nasza fundacja, żeby pomóc w takich sytuacjach, ale kto pomoże nam gdy robi się ekstremalnie trudno?

Bez Waszej pomocy nam się nie uda, bardzo prosimy więc o wsparcie. Jak można się włączyć?

 POMAGAJĄC W ZBIÓRCE RZECZY:
Zbieramy niepotrzebne koce, ręczniki, prześcieradła, pościel, kołdry i poduszki, wszystko co może posłużyć jako legowiska.
Jedzenie dla kotów.
Drewniane skrzynki (tego typu https://tiny.pl/t752t )

POMAGAJĄC FINANSOWO
50 kotów to zbyt wiele na nasze fundusze, dlatego błagamy o wsparcie finansowe, aby móc wyleczyć kociaki z Sobieszewa.
numer konta 86 1050 1764 1000 0090 3140 8256
z dopiskiem „Sobieszewo.

Z racji tego, iż są to bardzo dzikie koty, po zabiegach sterylizacji/kastracji i leczeniu zostaną wypuszczone w miejsce bytowania. Chcemy tam posprzątać i zorganizować im miejsce godne pobytu, włącznie z ciepłymi domkami na chłodne dni. Plany wielkie, ale wierzymy że z Wami uda nam się zrobić nawet więcej!

Każde wsparcie się liczy i jest ogromne ważne. Jeśli możesz podzielić się jednym kocem lub jedną paczką kociej karmy czy też zrobić symboliczny przelew, to dla tych zwierząt jest krokiem milowy żeby było lepiej.

Zbiórkę będziemy prowadzić do końca kwietnia.
Możliwy jest odbiór darów dla zwierzaków przez któregoś z naszych wolontariuszy.
Kontakt telefoniczny: 607 451 173 albo 609 256 600

PRZECZYTAJ INNE WPISY

pomagam.pl/pfbm2 Bez uszy Oran to około 6 letni kocur trafił do nas z działek na Oranią. Przeszedł nowotwór skóry na uszach, przez co musiały one zostać amputowane  (dzięki bogu przerzutów nie ma). Oran ma chorą trzustkę i bardzo często wymi ...
Szady to około 8 letni kocur, z zapaleniem dziąseł, wyrwanymi sześcioma zębami, bez jednego oka i z bardzo chorymi nerkami. Nasz cudowny Szady jest niezwykle kochanym kotem, po zabiegu kastracji bardzo się uspokoił i zaczął dogadywać z innymi k ...
Jestem Farcik, mam ok. 3 lat i trafiłem pod skrzydła Pomorskiej Fundacji Bracia Mniejsi kilka dni temu ( 02.01.2020 r.) Nowy Rok nie zaczął się dla mnie dobrze, prawdopodobnie zostałem potrącony przez samochód, którego kierowca nie zwrócił uwa ...
sign